Karcenie

Synu mój, nie lekceważ karcenia Pana,
ani nie załamuj się, gdy On napomina.
Pan bowiem karci tego, kogo kocha,
chłoszcze zaś każdego, którego przyjmuje za syna.
Trwajcie, gdy jesteście karceni. Bóg traktuje was jak synów.
Jaki to bowiem syn, którego ojciec nie karci?
Jeśli zaś nie jesteście karceni tak, jak wszyscy,
jesteście bękartami, a nie synami.
Poza tym, karcili nas ziemscy ojcowie, a ich szanowaliśmy.
Czy więc o wiele bardziej nie podporządkujemy się Ojcu duchów,
abyśmy żyli?
Tamci bowiem tylko przez krótki czas nas karcili tak, jak chcieli,
Ten zaś dla naszego dobra, abyśmy mieli udział w Jego świętości

(Hbr 12,5-10).

Są dwa sposoby karcenia. Z egoizmu i z miłości.
Pan Bóg doświadcza nas, bo nas kocha.
Bo chce nas przygotować do życia razem z Nim.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s