Nienormalność

Pan, twój Bóg, błogosławił ci w każdym dziele twoich rąk,
czuwał nad twoją wędrówką przez tę wielką pustynię.
Czterdzieści lat był Pan, twój Bóg, z tobą.
Nie brakowało ci niczego

(Pwt 2,7).

Przez czterdzieści lat chodzenia po pustyni można zapomnieć każdy inny  krajobraz. Ale Pan Bóg im błogosławił. I chociaż być może przyzwyczaili się do tego widoku i tych warunków życia, to na pewno tęsknili za czymś lepszym. Bo przecież Bóg im to przygotował. Pan Bóg ich tam prowadził. Do Ziemi Obiecanej.
Tak też jest dzisiaj z nami. Z całą ludzkością. Przyzwyczailiśmy się do widoku, jaki rozpościera się wokół nas. I do warunków, w jakich żyjemy. Do trosk, cierpienia, śmierci. To wszystko wydaje się być nieuniknione. Ale to nie jest normalność. Pomimo Bożego prowadzenia, to nie jest normalność. To jest długa wędrówka, która zbliża się do końca.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s