Majątek

Gdy Jezus to usłyszał, powiedział: Jednego ci jeszcze brakuje: Sprzedaj wszystko, co masz i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną. Kiedy on to usłyszał, zasmucił się, był bowiem bardzo bogaty” (Łk 18,22-23 BE)

Istotą nie jest pozbycie się majątku, ale balastu, który ogranicza możliwość codziennego chodzenia za Jezusem.
Jednym trzeba mówić, żeby sprzedali swój majątek i rozdali ubogim, a inni robią to samorzutnie (Zacheusz – patrz Łk 19,8).

Modlitwa Jezusa

Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich, lecz nie Moja, ale Twoja wola niech się stanie” (Łk 22,42 BE).

W którym momencie swojego życia Jezus w ten sposób się modlił? Czy tylko w Getsemani?
W każdej chwili:

  1. Odpowiedział im: Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem zajmować się sprawami Mojego Ojca?” (Łk 2,49 BE). Miał wtedy 12 lat!
  2. Jezus im powiedział: Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał i wykonać Jego dzieło” (J 4,34 BE).
  3. Jezus więc oznajmił Żydom: Zapewniam, zapewniam was, Syn nie mógłby nic uczynić sam od siebie, jeśli nie widziałby, jak czyni to Ojciec. Co bowiem On czyni, to i Syn czyni podobnie” (J 5,19 BE).
  4. Ja sam z siebie nic nie mogę czynić. (…) nie zabiegam o Moją wolę, ale o wolę Tego, który Mnie posłał” (J 5,30 BE).

To była Jego nieustanna modlitwa – modlitwa życia. Codzienna modlitwa.

W Getsemani był Jego najtrudniejszy czas, najtrudniejsza decyzja. Dlatego pocił się krwią. Ale gdyby nie modlił się tak przez całe swoje życie, każdego dnia, każdej godziny, w każdej chwili, to nie wiem czy by wtedy zwyciężył.

Niniwa

Mieszkańcy Niniwy powstaną na sądzie razem z tym pokoleniem i potępią je, bo oni opamiętali się pod wpływem nauczania Jonasza, a tu jest ktoś większy niż Jonasz” (Łk 11,32 BE).

Do Niniwy przychodzi obcy facet i mówi im, że obcy Bóg ich zniszczy. A oni uwierzyli!
Tymczasem Jezus nie jest obcy, Bóg Jahwe nie jest obcy.
Czy wierzysz Mu? Czy pokorniejesz w Jego obecności?
Nie bądź gorszy od Niniwijczyków.

Szczęśliwcy

Szczęśliwa jesteś, bo uwierzyłaś, że spełnią się słowa, które Pan powiedział do ciebie” (Łk 1,45 BE).

Szczęśliwy jest nie tylko ten, na kim spełniły się Boże obietnice.
Ale też ten, kto uwierzył, że kiedyś się spełnią.

Ja? Nigdy!

Wtedy Piotr powiedział: Gdyby nawet wszyscy zwątpili, to jednak nie ja. Jezus mu odpowiedział: Zapewniam cię, że ty dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz. Ale on tym bardziej zapewniał: Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie. I wszyscy tak samo mówili” (Mk 14,29-31 BE)

Łatwo jest przyrzekać wierność Jezusowi. Można nawet w to święcie wierzyć.
Ale rzeczywistość zależy nie od moich deklaracji i wiary we własną wierność, tylko od pokornego poddawania się Bogu każdego dnia.

Półmetek

Wtedy powiedział Mu uczony w Prawie: Dobrze, Nauczycielu, zgodnie z prawdą powiedziałeś. Jeden jest i nie ma innego poza Nim. Miłować Go z całego serca, całym umysłem i z całej siły i miłować bliźniego jak siebie samego o wiele więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary. Gdy Jezus zobaczył, że mądrze odpowiedział, oznajmił mu: Niedaleki jesteś od Królestwa Boga” (Mk 12,32-34 BE).

Przyznanie, że Jezus mówi prawdę (że Słowo Boże ma rację) to jeszcze nie wszystko. To dopiero połowa. Trzeba jeszcze pójść za Nim.
Połowa zwycięstwa nie jest zwycięstwem. Osiągnięcie półmetku jako pierwszy nie gwarantuje najwyższego podium. Nie gwarantuje nawet dotarcia do mety.

Zdziwienie

I [Jezus] dziwił się z powodu ich niedowiarstwa” (Mk 6,6 BE).

Dla Boga nasz brak wiary jest bardzo dziwny: Jak można nie wierzyć widząc tak ogromną miłość?

Posłuchaj osła

I rzekł do niego anioł Pański: Dlaczego zbiłeś już trzy razy swoją oślicę? Przecież to ja wyszedłem jako twój przeciwnik, gdyż twoja droga jest zgubna i wbrew mojej woli. Oślica mnie widziała i trzy razy przede mną ustępowała; gdyby nie była ustąpiła przede mną, byłbym cię zabił, a ją zachował przy życiu” (Lb 22,32-33 BW).

To, co jest dla nas ratunkiem, często traktujemy jako zło. To, co jest wg nas złem, faktycznie bywa ratunkiem. Mówimy:
– „Głupie bydlę. Nie chce iść do przodu. Uparty osioł”.
– „Głupi samochód. Zepsuł się akurat teraz”.
– „Głupi kierowca. Czemu jedzie tak wolno?”
Wyluzuj, być może jest to ratunek dla ciebie.